![]() ![]() Premier Leszek Miller wierzy, że tylko Unia może nas uratować... |
CZY POLSKĘ CZEKA LOS ARGENTYNY?
|
Gwiazdy przepowiadają W horoskopie Polski utworzą się w tym roku dość trudne konfiguracje, przede wszystkim kwadratura Saturnów. Co to oznacza?
Niebezpieczeństwo zapaści ekonomicznej sygnalizowane jest również przez horoskop solarny dla Polski. W 2002 roku znajdujemy w nim silnego Saturna, planetę ograniczeń i restrykcji, w drugim domu, symbolizującym sprawy finansowe kraju. Być może nie grozi nam bankructwo takie, jak Argentynie, niemniej gospodarka stanie się u nas w tym roku problemem nr 1. Jowisz może wyciągnąć nas z zapaści Jowisz - ta dobroczynna planeta zwiastująca dobrobyt i wszystko, co najlepsze - w tym roku przejdzie przez ascendent w naszym narodowym horoskopie. Taki układ zdarza się raz na 12 lat! Ostatnio miał miejsce w 1990 roku, a przecież był to dla naszego kraju czas rozwoju: Polska dźwigała się właśnie po ponad 40 latach komunizmu, pojawił się wolny rynek, drastycznie zmniejszyła się inflacja. Początek lat 90. był dla Polski bardzo obiecującym okresem. Podobnie może być i teraz. Mimo zagrożenia finansowego i sporego deficytu budżetowego mamy szansę, podobnie jak 12 lat temu, dźwignąć się i sprawnie poradzić sobie z problemami. Astrologiczne połączenie z... Argentyną Ale, niestety, mam i złe wieści. Tzw. progresywne Słońce, które przez ostatnie 30 lat przebywało w znaku Wodnika, w 2002 roku przesunie się do Ryb. PIOTR PIOTROWSKI |
Cztery lata temu Wyrocznia I-Cing, interpretowana przez Wojciecha Jówiaka w tekście pt. "Generał, który prowadzi do klęski" (nr 50/'97 Gm), przepowiadała, że rządy premiera Buzka doprowadzą Polskę na skraj przepaści:
"(...) rząd ten dopuści się poważnych błędów, i cały obecny powrót do zdrowia zostanie zmarnowany(...)
(...) wszystkie zaniedbania, które zrazu będą niewidoczne, w szybkim tempie wyjdą na jaw (...)
(...) rząd, który przejmie dziedzictwo po rządzie prof. Buzka, znajdzie się w wielu dziedzinach w sytuacji bez wyjścia. Stanie się to w roku 2001, lub, jeśli dojdzie do wcześniejszych wyborów, w roku 2000 (...)"
Ten tekst, i kilka następnych, w których Księga ostrzegała przed złymi posunięcami rządzącej koalicji, spotkał się z ostrymi reakcjami niektórych Czytelników, oskarżających nas o lewicowe ciągoty. Zapewniamy, że jesteśmy, jako gazeta, całkowicie apolityczni - nawet Wojciech Jóźwiak rozpaczał w swoich artykułach, że musi pisać coś, co mu się absolutnie nie podoba
- ale tak wychodziło z wróżb.
Minęły cztery lata i nagle okazało się, że Wyrocznia znów miała rację. Rząd premiera Millera dostał kraj w zapaści gospodarczej, z horrendalną dziurą budżetową, wstrząsany nieudolnymi reformami... Gdzie nie spojrzeć, płacz i zgrzytanie zębów.
Pytanie - co w tej sytuacji może zrobić i co zrobi nowy rząd? Czy lewica okaże się bardziej dobroczynna dla naszego kraju? Co nas czeka w ciągu najbliższych czterech lat?
Nauczeni doświadczeniem, zapytaliśmy o to Wyrocznię I-Cing. Ku naszej uldze, chociaż sprawy nie wyglądają olśniewająco, to drugiej Argentyny nie będzie...
Słowa Wyroczni interpretuje Wojciech Jóźwiak
![]() Heksagram 20. "Spoglądanie wzwyż" Obmyto dłonie, lecz nie uczyniono jeszcze ofiary; oto powrót z głową wzniesioną wysoko. Zmienna linia pierwsza: Młodzież spogląda w górę; dla małego człowieka nie ma kłopotów; dla człowieka szlachetnego zmartwienie. W wyniku zmiany tej linii heksagram przechodzi w: ![]() Heksagram 42. "Powiększenie" Dobrowróżbne, aby mieć dokąd pójść; dobra wróżba dla przekroczenia wielkiej rzeki w bród. |
Przy heksagramie 20., "Spoglądanie wzwyż" Księga Przemian powiada: "obmyto dłonie", co znaczy, że rząd Leszka Millera odciął się od polityki swoich poprzedników, głosząc: "My na ich miejscu byśmy takich, jak oni, głupstw nie popełnili!" Z drugiej strony, partia SLD także skutecznie "obmyła swe dłonie", dbając o to, żeby opinia publiczna zapomniała, iż większość jej działaczy wywodzi się ze starego reżimu, czyli z dawnej PZPR. Księga wspomina o "obmytych dłoniach", aby powiedzieć,
że rząd Millera stara się sprawiać wrażenie, iż oto zaczyna rządzenie krajem od początku, licząc w ten sposób na kredyt zaufania ze strony społeczeństwa.
Jak dotąd, zauważmy, całkiem mu to się udaje. Ale w dalszym ciągu Księga wspomina, że "ofiary jeszcze nie uczyniono". Ekipa rządząca jest wciąż jeszcze na etapie przymiarek, planów, zabierania się do rządzenia - wciąż nie wykonuje kroków, które by oznaczały prawdziwe zaangażowanie się w kierowanie krajem i podejmowanie nieodwracalnych decyzji (na których mogłaby się przecież sparzyć). Można też wnioskować, że to, co mówi Księga Przemian, jest trwałą cechą działania SLD i UP.
Rząd ten niechętnie będzie decydował się na cokolwiek. Będzie się starał, jak długo tylko się da, utrzymywać stan zastany.
Puszczać gospodarkę i politykę "luzem", w nadziei, że jakoś to się samo w końcu ułoży, a ministrowie z premierem nikomu się przy tej okazji nie narażą. "Umywanie rąk" oznacza przecież także nieangażowanie się i grę na zwłokę. To podejście nie jest wcale najgorsze. Na razie pozwoliło na tryumfalny powrót do władzy - bo o tym mówi Księga słowami: "oto powrót z głową wzniesioną wysoko". W przyszłości ten rząd także nie będzie się narażał nikomu zbyt gwałtownymi reformami, i to mu się opłaci.
Unia Europejska - guru SLD?
Zmienia się pierwsza linia heksagramu, co Księga komentuje następująco: "Młodzież spogląda w górę; dla małego człowieka nie ma kłopotów; dla człowieka szlachetnego zmartwienie." O co tu chodzi? "Spoglądanie w górę" przy pierwszej zmiennej linii oznacza postawę kogoś młodego i niedoświadczonego, kto szuka oparcia "w górze", a więc rozgląda się za kimś, kogo mógłby naśladować i kto mógłby mu pomóc, wesprzeć go i wziąć go pod opiekę.
![]() Były premier, Jerzy Buzek, zostawił Polskę w tragicznym stanie. |
nie ma on własnej, wyrazistej koncepcji pokierowania państwem, brakuje mu perspektywicznej, dalekosiężnej polityki. I dlatego rząd "spogląda w górę", szukając kogoś potężniejszego, do kogo mógłby się "podłączyć".
Kto to może być? - oczywiście Unia Europejska, do której nasi decydenci chcieliby "zawinąć", wraz z całym krajem, niby do bezpiecznej przystani.
Czy to się powiedzie? W wyniku zmiany linii heksagram zmienia się na 42., "Powiększenie". Heksagram ten powiada, że sytuacja dojrzewa do "przekroczenia w bród wielkiej rzeki". Tymi słowami Księga Przemian określa zawsze te decyzje, które trwale zmieniają bieg życia. Więc pewnie wejście do Unii i zastąpienie naszych polskich problemów problemami europejskimi za "życia" tego rządu w końcu się uda.
Premier Leszek Miller
Prezydent Aleksander Kwaśniewski |