![]() |
Dla terrorystów nie było lepszego astrologicznego momentu na dokonanie zamachu!!! TRAGICZNY HOROSKOP AMERYKI Złowróżbna opozycja Saturna do Plutona przyniosła śmierć tysiącom ludzi |
Piszę te słowa na gorąco, jeszcze nie całkiem mogąc uwierzyć w to, co stało się w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Niezależnie od tego, kto to zrobił, jest to wypowiedzenie totalnej wojny Ameryce i całej naszej cywilizacji.
Czy układ planet fatalnego poranka 11 września 2001 mógł zapowiadać taką tragedię?
![]() Horoskop Ameryki na moment ataku |
Tak.
Horoskop na moment ataku terrorystów na World Trade Center pokazuje, że albo astrologia po raz któryś się sprawdza - albo że... sami terroryści, przygotowując uderzenie, korzystali z czyjejś astrologicznej przepowiedni, która mogła brzmieć tak: "około 11 września jest duże prawdopodobieństwo wojny z udziałem Ameryki". O ile mi jednak wiadomo, żaden z amerykańskich astrologów nie przypuszczał, że wróg uderzy w samo serce ich kraju. Co więc działo się na niebie?
Cisza przed burzą
Układ planet 11 września był sam w sobie banalny i nudny. Księżyc z Bliźniąt przechodził do Raka, co zapowiada nastrój rozluźnienia. Fakt, istniała nieprzyjemnie wyglądająca opozycja między Plutonem a Saturnem, ale przecież już stopniowo słabła, gdyż szczyt swojego oddziaływania obie te planety przechodziły na początku sierpnia. Kiedy dowiedziałem się o holokauście na Manhattanie, narysowałem horoskop na ten moment i długo dziwiłem się, jak coś takiego mogło się stać przy tak jałowym układzie planet...
Horoskop ten nabiera jednak grozy, kiedy porównać go z "urodzeniowym" horoskopem Stanów Zjednoczonym, czyli momentem ustanowienia tego państwa. Zwykle przyjmuje się, że USA zaczęły swój byt 4 lipca roku 1776, po południu, w Filadelfii.
Planeta skrytobójców atakuje
Co się teraz wydarzyło? Pluton doszedł do ascendentu USA! 11 września był w 12ˇ36" Strzelca. (Za istnienia USA jeszcze nigdy Pluton nie był w tym miejscu, gdyż Stany są młodsze, niż wynosi cykl obiegu tej planety wokół Słońca.) A Pluton to przecież planeta "rządząca" ciemnymi siłami, przemocą, terrorem, kierująca krokami skrytobójców.
Ale czemu - powiedzą ci z nas, którzy żyją z efemerydami pod poduszką - nie stało się nic wcześniej? Przecież Pluton, planeta niezmiernie powolna, była w tym fatalnym punkcie już w grudniu 2000 roku, w czerwcu tego roku, a teraz szykowała się do trzeciego przekroczenia ascendentu USA. Odpowiadam: Pluton czekał na drugą złoczynną planetę, Saturna. Saturn zaczął wchodzić w niebezpieczną strefę - na descendencie urodzeniowego horoskopu USA i w opozycji do Plutona - w sierpniu tego roku.
Dlaczego więc jakaś (zapewne inna) masowa tragedia nie nastąpiła już miesiąc temu? Może USA opiekował się Jowisz, który właśnie w sierpniu mijał swoją "amerykańsko-urodzeniową" pozycję w znaku Raka? Może akcję terrorystów uruchomiło Słońce, które parę dni temu, 6 września, przechodząc przez znak Panny, tworzyło kwadratury (bardzo groźne aspekty) z jednej strony do Plutona, z drugiej - do Saturna? Jak zwykle szczegóły daty każdej katastrofy kryją tajemnice.
W "czarny" wtorek jednocześnie zadziałały dwa "języczki u wagi" czyli szybkie planety, których pozycja zwykle wyznacza dokładny moment zdarzenia (nie tylko złego).
Pierwszym takim czynnikiem był Merkury, który właśnie tego dnia tworzył aspekt do obu powolnych złoczynnych planet, Saturna i Plutona. Do Saturna był to ścisły trygon, do Plutona słabszy sekstyl. Ktoś powie, że przecież trygon i sekstyl są dobroczynne? - tak, ale w sytuacji takiego napięcia między Plutonem a Saturnem widać wystarczyły, aby zadziałać jak zapalnik.
Drugim czynnikiem była narastająca opozycja Księżyca do Marsa. Moment jej ścisłości nastąpił około 5 i pół godziny po tragedii, kiedy zapewne Amerykę ogarnął największy szok i chaos.
Rok niespokojnego Słońca
Jest jeszcze jeden wpływ z kosmosu, nienależący do astrologii w ścisłym znaczeniu tego słowa, ale o którym nie należy zapominać. To jedenastoletni cykl aktywności Słońca, cykl plam słonecznych. Rok 2001 jest w tym cyklu punktem maksimum, rokiem aktywnego Słońca, a w takie lata "lubią" wybuchać kryzysy, rewolucje, wojny i inne gwałtowne przemiany.
Przypomnę, że ostatni okres aktywnego Słońca przyniósł światu upadek komunizmu w Polsce i reszcie środkowej Europy, rozpad Związku Radzieckiego i rozbiórkę berlińskiego muru. Ale także wtedy chińscy dyktatorzy krwawo zgnietli opozycję i zaczęły się etniczne masakry w dawnej Jugosławii.
Lata aktywnego Słońca przynoszą nie tylko wolność, ale także wojny (jak II wojna światowa) i ekonomiczne kryzysy, jak ten najgorszy jesienią 1929 roku. Wtedy zbankrutowani biznesmeni skakali z okien nowojorskich wieżowców, dziś widzieliśmy, jak te wieżowce zapadają się w chmurach kurzu.
Co będzie dalej?
Każdy teraz pewnie chciałby wiedzieć, co będzie dalej i czym to się skończy. Ta tragiczna opozycja Saturna do Plutona na ascendencie Stanów Zjednoczonych trwać będzie aż do końca listopada tego roku. Pluton znajdzie się w pobliżu 13 stopnia Strzelca jeszcze za rok, we wrześniu 2002, potem pójdzie dalej. Saturn wróci do obecnego położenia w kwietniu i maju przyszłego roku.
Wojna Ameryki z "siecią śmierci" nieprędko się skończy. I na pewno świat od teraz będzie wyglądał inaczej. Pamiętajmy, że po ataku Japończyków na bazę w Pearl Harbor Amerykanie przystąpili do wojny z Japonią, a po zatopieniu statku "Andrea Doria" ruszyli przeciw Niemcom w I wojnie światowej. Tylko gdzie teraz będą szukać wroga?
I jeszcze jedno. Nie jest tak, że planety są przyczyną tego, co się stało. Trzeba na to patrzeć inaczej: ta sytuacja na niebie, tak niekorzystna, jak widać, dla Ameryki, zbiegła się w czasie ze wzrostem potęgi jej śmiertelnych i nieznanych dotąd wrogów, dodała im pewności siebie, a uśpiła czujność służb, mających strzec USA.
A co z tego wynika dla Polski? Nie mam dobrych przeczuć. Polska też jest uczulona na przejścia planet przez środki znaków Strzelca i Bliźniąt.
Wojciech Jóźwiak
Nostradamus i Cayce przewidzieli zamach na Manhattanie!!! | |
|
|
Ewa Ray |
On nie cofnie się przed niczym | |
Główny podejrzany o zorganizowanie ataku na Amerykę, saudyjski miliarder Osama bin Laden (44 l.), jest powiązany z największymi zamachami terrorystycznymi. Był ochotnikiem podczas wojny w Afganistanie. Wtedy przesiąkł ideologią terroryzmu oraz nienawiścią do USA. Stworzył organizację terrorystyczną Al-Qaeda, którą finansuje. Wspomaga też innych terrorystów. W 1996 roku, uciekając przed tropiącymi go rządami, schronił się w Afganistanie, pod opiekę talibów, fanatycznych islamistów. Jest podejrzewany o zorganizowanie pierwszego ataku na World Trade Center w 1993 roku. Amerykanie wyznaczyli za jego głowę 5 mln. dolarów. W jego horoskopie złączenie Marsa, planety wojny, z Uranem, patronem gwałtownych, radykalnych i ekstremalnych działań mówi, że bin Laden nie cofnie się przed niczym. W czasie ataku na USA złączenie to było aktywizowane przez Neptuna, odpowiedzialnego za wszelkie utopijne idee, jakimi kieruje się ten bezwzględny terrorysta. | |
George Bush - od niego zależy, co zrobi Ameryka | |
|
Piotr Piotrowski | |