Duchy zwierząt na zdjęciach
WIERNE NAWET PO ŚMIERCI
Pośród zdjęć, na których niespodziewanie pojawiły się duchy, jest spora liczba ukazujących zjawy kotów czy psów, które najwyraźniej nie chcą pożegnać się ze swymi właścicielami.
Większość takich niesamowitych zdjęć została zrobiona przypadkowo, zazwyczaj przez fotografów-amatorów, którzy byli zdumieni, widząc na odbitkach zjawy, łatwo dające się rozpoznać jako zdechłe niedawno domowe zwierzaki.
![]() Fot. 1. Zdjęcie rodzinne zrobione przez majora Allistone'a. Przy dłoni chłopczyka widzimy wyraźny zarys zjawy kotka. |
![]() Fot. 2. Nad ogonem wilczarza pojawił się łeb małego pieska, który zdechł kilka tygodni przed zrobieniem zdjęcia. |
Przyjaciele na zawsze
Inne zdjęcie, z pewnych względów jeszcze bardziej zadziwiające, zostało przekazane Brytyjskiemu Towarzystwu Badań Paranormalnych w 1927 roku. Była to fotografia Lady Hehir i jej suki, irlandzkiego wilczarza Tary, zrobiona przez panią Filson (fot. 2). Fotografia ta na pierwszy rzut oka wygląda jak fałszerstwo. Głowa małego pieska nie jest półprzezroczysta i wygląda jak zabawka przyczepiona do tyłu wilczarza. Obie panie rozpoznały w zjawie Kathal, maleńką suczkę, która przez wiele lat była towarzyszką Tary, a zdechła sześć tygodni przed zrobieniem tej fotografii. Lady Hehir złożyła w Towarzystwie pisemne
![]() Fot. 3. Zdjęcie ducha kobiety i psa zrobione przez Edwarda Wylliego na zamówienie medium. |
One widzą więcej niż my!
Każdy właściciel psa czy kota zauważył, że czasami jego ulubieniec zachowuje się tak, jakby widział coś, co dla naszego wzroku jest niedostrzegalne. Ale rzadko kiedy ktoś w takiej chwili postanawia zrobić swemu zwierzakowi zdjęcie - tak jak to się zdarzyło Alfredowi Hollidge'owi w 1974 roku. Ten mężczyzna sfotografował swego kota, Moneta, kiedy ten akurat przyglądał się czemuś
![]() Fot. 4. Kot Monet intensywnie przypatruje się zjawie, której obecność w pokoju wyszła dopiero na zdjęciu. |
Portret ducha na zamówienie
Część paranormalnych zdjęć z duchami zwierząt była zrobiona przez profesjonalistów. Na przykład znany fotograf-medium zajmujący się takimi zdjęciami, Amerykanin Edward Wyllie, w 1897 roku w Los Angeles wykonał fotografię, na której pojawiły się duchy kobiety i psa. Została ona zrobiona na zamówienie J. Wade'a Cunninghama.
Otóż ten mężczyzna miał przyjaciółkę, medium. Twierdziła ona, że często w jego obecności pojawia się zjawa pięknej kobiety w towarzystwie psa, który okazywał zadowolenie na dźwięk głosu Cunninghama. Pewnego dnia medium zapytało ducha, czy zgodziłby się razem z psem pozować do fotografii. O zrobienie zdjęcia poproszono Edwarda Wylliego, nie mówiąc mu wcześniej, czego ma się spodziewać. W pokoju było obecnych kilka osób. Wyllie zrobił zdjęcie pustej ścianie - tak jak mu poleciła przyjaciółka pana domu. Po wywołaniu kliszy, na fotografii ukazała się twarz kobiety i morda psa (fot. 4). Cunningham nie znał tej kobiety, natomiast w psie rozpoznał ukochanego zwierzaka, którego miał wiele lat temu.
|
Jesteśmy otoczeni przez duchy? |
Ewa Ray