Trzynasty po Sai Babie

Madryt, połowa czerwca 2002 roku. W hotelowym holu na fotelu siedzi młody człowiek i się dusi. Podchodzi do niego mężczyzna i zaczyna wyczyniać dłońmi czary-mary. Atak astmy powoli ustępuje. Potem, przez trzy kolejne dni, mężczyzna przeprowadza trzy następne seanse bioterapii i chłopak z zachwytem stwierdza, że ataki astmy, męczące go od dzieciństwa, mijają.
 

 

Jesteś zainteresowany bezpłatnym dostępem do pełnej wersji artykułu i całego archiwum?

Zaloguj się poniżej, jeżeli nie posiadasz konta - zarejestruj się.

Źródło: Gwiazdy Mówią nr 16/2003
Zobacz również:

Bannery w artykułach

Archiwum - Gwiazdy mówią

Przeglądaj archiwum z: